Wspinanie na Podzamczu KAKALAK TEAM 2014

Niedźwiedź na Podzamczu

To miały być ostatnie podrygi tego letniego sezonu wspinaczki sportowej. Pogoda zapowiadała się mega słonecznie i bezchmurnie, tak więc warun pięknie się wyklarował. Jedynie lekkie przeziębienie objawiające się zatkanym nosem i ciężką głową mogło odrobinę zepsuć klimat wspinania w skale. Tak czy inaczej w poniedziałkowy poranek zapakowaliśmy się do samochodu i ruszyliśmy do Podzamcza.

Po drodze, standardowo, głupoty umilały nam drogę hehehehe ;)

jura krakowsko częstochowska

Pierwszego dnia udaliśmy się na Niedźwiedzia, usytuowanego rzut beretem od zamku. Skała ta obfituje w dość łatwe drogi : kilka piątek, szóstki i szóstki z plusem. Są też wyceny odrobinę trudniejsze jak VI. 1 , VI. 1+ czy VI.2. Dla mnie najciekawszą z tych drug okazały się „Pieszczoty Gołoty”.3/4 tej drogi jest dosłownie o trudności piątkowej, dopiero wyjście spod mini okapu sprawia problem. Próbowałem ją zrobić pod koniec dnia z dołem, niestety bezskutecznie.

Tego dnia jakoś się zagapiliśmy i zastała nas noc na skale, dlatego też zostawiliśmy kilka elementów szpeju na jednej z dróg i udaliśmy się na wieczorny grzany browar do naszej kwatery.

Następnego dnia około godziny 8 wraz z Renatą poszliśmy jeszcze raz na Niedźwiedzia, aby zabrać resztki szpeju, a że wisiały one na „Pieszczotach Gołoty” , miałem szansę żeby ją poprowadzić. Nie byłem dobrej myśli, jako że skała była lodowata a ja nierozgrzany. Ale jakoś bez problemu wpuściła mnie ta droga.

wspinaczka sportowa

Następnie udaliśmy się we czwórkę na Szarą Płytę na Górze Birów. Tam udało mi się zrobić OSem

Tyrolkę VI.1+ i wstawiałem się w Igraszki za VI.2 na wędę. Dalej już jakoś zrobiła się sraka praptaka, wkradł się erroro-wkurw, dlatego żadna fajna droga mi nie weszła. Nawet browara nie chciało mi się łoić wieczorem.

jura-słoń

Trzeciego dnia pojechaliśmy na Słonia(Grochowiec Wielki). Pierwszą drogę na rozgrzewkę zrobiłem Conuntry Road za VI z dołem. Start trochę jakiś taki niefajny , ale droga łatwa. Dalej patentowałem sobie Doleżychówkę za VI.1+ , którą pod koniec dnia zrobiłem z prowadzeniem.

Ogólnie reasumując Podzamcze to bardzo fajna miejscówka na wspin, szkoda tylko że wypad trwał jedyne 3 dni :/ Może kiedy indziej uda się wyrwać na dłużej.

Zapraszam na filmik z wypadu :D

tagi : wspinaczka sportowa, wspinanie, Podzamcze, Góra Birów , Niedźwiedź

You may also like...