Wejście na Rysy, Świnicę i Kasprowy 2014

szlak na Rysy

I jak to zwykle bywa najlepsze tripy odbywają się na totalnym spontanie, także nie mogło być inaczej i tym razem. Gdy ujrzałem w prognozie pogody 2 słoneczne dni w Tatrach, wiedziałem że nie usiedzę za biurkiem.  Od razu wypisałem podanie o urlop aby następnego dnia siedzieć już w pociągu. Z racji tego że była to szybka akcja na ostatnią chwilę ruszyłem na tripa samotnie.

O godzinie 2 w nocy siedziałem już w pociągu. Podczas kilkugodzinnego telepania dyliżansem zmrużyłem kilka razy oko, ale i tak po przyjeździe byłem lekko senny. Martwiła mnie lekko jedna rzecz, a mianowicie widoczność w wysokich partiach gór. Na obrazie z kamer widziałem gęstą mgłę, która mogłaby pokrzyżować moje plany. Ale po chwili namysłu skierowałem się w stronę Kuźnic aby ta rozpocząć górskiego tripa. Początkowo moja leniwa dupa domagała się wzjadu kolejką na Kasprowy, lecz ostatecznie rozsądek i serce wzięły górę i ruszyłem z buta.

Trasa na Kasprowy wiodąca zielonym szlakiem jest z początku monotonna. Dopiero później pojawiają się fajne widoczki. Jako że miałem tego dnia sporo do przejścia nie miałem za wiele czasu na ochy i achy ;)   3 godzinna trasę przebyłem w jakieś 2 godziny i mogłem odsapnąć na Kasprowym. Tam przywitał mnie tłum ludzi, jako że jeszcze sezon się nie zakończył. Jako że trochę pizgało i był lekki mróz , zarzuciłem na siebie puch i nalałem sobie kubek gorącej herbaty. Oczywiście nie obyło by się bez skonsumowania batona chałwy, który dopalił mój bilans kaloryczny.

Teraz  czekał mnie 2 godzinny spacer na Świnicę, tym razem z pięknymi widokami. Im bardziej oddalałem się od Kasprowego tym bardziej spokojnie robiło się na szlaku. Przed samą Świnicą, robiły się małe korki na łańcuchach dlatego czasami je omijałem, robiąc quazi baldy hehe ;) Na szczycie już nie było tak tłoczno jak na Kasprowym. No i widoki były w pytę.  Niestety nie było czasu na opierdzielanie się. Trzeba bylo dotrzec do Schroniska w 5 Stawach. Przez chwile się skołowałem i chciałem iść nie w tą stronę co trzeba, ale gościu w ubrankach more poprawił mnie i skierowałem się w stronę Zawratu.

Wedłu mapy pozostało mi co ponad trzy godziny drogi. Kilka łańcuchów i drabinek i byłem w Przełęczy Zawrat. Jako że do zachodu słońca było jeszcze trochę czasu, zrobiłem sobie przerwę na krówkę i i herbatę.  Tam mogłem obserwować parę kruków, która najwyraźniej szukała jedzenie i nie bała się ludzi. Jeden z tych ptaków podszedł do mnie na odległość 8-10 metrów. Ptaszysko niczym z horroru Hitchkocka ;)

Po drodzę do Doliny 5 Stawów spotkałem kozicę, pasące się na trawie. W przeciwieństwie do kozic spotkanych w ubiegłym roku, te w ogóle się mnie nie bały.  Szkoda tylko że nie miałem aparatu przy sobie żeby je uwiecznić. Próbowałem nakręcić filmik gopro, ale jak już je wyjąłem to kozic nie było :/

A w schronisku na dole niesamowity tłok. Cudem udało mi się znaleźć super miejscówkę na schodkowym półpiętrze. Miałem swój kącik gdzie „prawie nikt mi nie przeszkadzał”

Dzień 2

Rysy 2503 m

Musiałem wstać o 5 rano aby po wszystkich porannych czynnościach o 6 wymaszerować w stronę Morskiego Oka. Tym razem mój plecak był dużo lżejszy gdyż pozostawiłem w schronisku matę, śpiwór, niepotrzebne ubrania i trochę elektroniki.

Przebycie niebieskiego szlaku prowadzącego przez Świstową Czubę zajęło mi jakieś 2 godzinki. Na miejscu, jako że Morskie Oko znajdowało się w zaciemnieniu, na ławkach czekał na mnie dziadek mróz ;)  Znowu wyjąłem puch w celu ogrzania się i wysuszenia oraz podładowałem się nieśmiertelną chałwą.

Pierwsza cześć drogi aż do bulli prowadziła w cieniu, więc było dość chłodnawo. Na szczęście od bulli wejście na Rysy przebiegało w słonecznej aurze. Po drodze okazało się że większość turystów to Słowacy.

Na na polskiej części Rys była dość sporo grupa turystów, dlatego postanowiłem udać się na Słowacką stronę. Na wysokości 2503m. można było podziwiać piękne krajobrazy przy bezchmurnym i słonecznym niebie. To zapewne doskonała pogoda zgromadziła taką rzeszę turystów.

Po powrocie do schroniska planowałem znowu zająć sobie tą fajną miejscówkę z wczorajszego dnia. Niestety ktoś mnie ubiegł.

Przez chwilę miałem plan żeby spać na dworze na kamiennych lawach, ale ostatecznie rozłożyłem swoje legowisko w pomieszczeniu gdzie pobiera się wrzątek. Prywatność tego miejsca ma ocenę -5 , ale jakoś mi to nie przeszkadzało.

Dzień 3

Ten dzień postanowieniem poświecić na totalne leniuchowanie i relaks. Udałem się w stronę Koziej przełęczy, gdzie mogłem obserwować jak ludzie uprawiali wspinaczkę na własnej asekuracji. Oczywiście pobudziło to moją wyobraźnie i postawiłem sobie na przyszły rok za cel powspinać się tradowo w tatrach :)

Jako że dzien ten miał być dniem leniuchowania, uciąłem sobie drzemkę na trawce nieopodal. Owinięty folią nrc chrapałem chyba ze 2 godziny :) To był super relaksik.

Niestety wszystko dobre się kiedyś kończy. Tegoż to dnia musiałem ewakuować do domu, bo kolejny tydzień w pracy czekał na mnie ;/

Zapraszam na filmik :

Tripowy czeklist

Sprzęt:
Kijki
pojemny plecak
Mata + Alumata
Niskobudżetowy śpiwór schroniskowy (np z Jyska)
Zestaw garnków + kuchenka + sztućce + gaz
Termos
mapa + Kompas
Tablet z nawigacją i internetem
Gopro
Telefon
Ładowarki, baterie, karty
Apteczka + kosmetyki
Ręcznik
Soczewki
Czołówka
Saszetki na dokumenty i inne drobiazgi

Odzież :
Buty trekingowe
Bielizna termoaktywna top
Spodnie wojskowe z brytyjskiego gore
Grube Skarpety
Japonki
Kurta puchowa
Kurtka przeciwdeszczowa
Cienki polar
Rękawiczki na łańcuchy
Gaciory

Jedzenie :
Kasza kuskus
Chałwa
Woda
Krówki
Herbata lipowa
Tuńczyk w puszce
Suszone warzywa
Mleczny start Kaszka
Orzeszki ziemne
Gorące kubki knora

You may also like...

2 Responses

  1. Piter pisze:

    w ktorym miejscu jest ta drabinka w 1:37? Wybieram sie tamtędy w przyszlym tygodniu ale jeszcze tej trasy nie robilem. To jest przed zejsciem niebieskim w strone zmarzlego stawu czy za? Pozdr!

  2. Kwaq pisze:

    ten moment z filmiku, jeśli dobrze kojarzę to zejście ze Świnicy ( szlak czerwony )

    pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>