Szlak na Zawrat z Kuźnic, przez Murowaniec i Czarny Staw Gąsienicowy

droga na zawrat
Szlak na Zawrat

Niestety na czas naszej listopadowej podróży w Tatry nie kursowały pociągi do Zakopanego, dlatego też zmuszeni byliśmy telepać się autobusem. Gdzieś po godzinie 6 wysiedliśmy na dworcu w Zakopanem, aby po porannej toalecie, udać się w stronę Kuźnic. Droga przez śpiące miasto nie zachęcała do szybkiego dreptania. Dopiero gdy weszliśmy na żółty szlak rozpoczął się miły trekking. Na Polanie Jaworzynka powitały nas chatki, które nie wiedzieć czemu zawsze wywołują u mnie uchach na paszczy. Im dalej się posuwaliśmy tym więcej śniegu pojawiało się na szlaku.

Na miejsce pierwszego resta wyznaczyliśmy sobie Schronisko w Murowańcu. Oszamaliśmy co nieco i uzupełniliśmy płyny. Jako że nam się bardzo nie spieszyło, to kolejny, kilkunastominutowy przystanek zrobiliśmy nad Czarnym Stawem Gąsienicowym. Tutaj z roztargnienia zostawiłem swoje polarowe rękawiczki na tabliczce informacyjnej. W okolicach Zmarzłego Stawu, zmieniłem buty na skorupy bo robiło mi się zimno w stopy, no i przy okazji raki założyłem bo kamienie coraz gęściej pokryte były śliskim lodem i śniegiem.

tatry listopad

Zanim się zorientowaliśmy, byliśmy już w okolicach zawratowego żlebu. Niestety nasze leniwe tempo sprawiło , iż do zmroku pozostało zaledwie 1,5 godziny, a dodatkowo nasze ciężkie toboły na plecach dawały się we znaki. Mimo to podejście lekko zaśnieżonym żlebem było bardzo przyjemne. Jakieś 20 metrów przed Przełęczą Zawrat zrobiliśmy sobie mały biwak.

Po przejściu na południową część Zawratu przywitało nas piękne niebo. Oj chciało by się posiedzieć dłużej i pogapić, niestety musieliśmy założyć czołówki i ruszyć w dół. Dosłownie w ciągu 30 minut zrobiło się ciemno, a my mieliśmy jakieś 1,5 godziny do Schroniska w Pięciu Stawach.

szlak na zawrat

Gdy dotarliśmy na miejsce czekała nas spora niespodzianka. Okazało się iż schronisko jest remontowane i że będziemy musieli spać na dworku ;P Z racji tego iż mieliśmy tylko cienkie, letnie śpiwory, to aby nie zmarznąć w nocy , założyliśmy większość ubrań na siebie i dodatkowo okręciliśmy się folią nrc. No i nie było tak źle.

Następnego dnia czekała nas podróż do Schroniska w Dolinie Roztoki , skąd mieliśmy zamiar ruszyć na Rysy. czytaj tutaj==>>

Zobacz Filmik z drogi na Zawrat

You may also like...

4 Responses

  1. Arti pisze:

    Fajna wycieczka :) Też poszedł bym na taką tylko sprzętu mi brakuje :/

  2. Kaski_dwie_baski pisze:

    Arti to zbieraj pieniażki i napieraj ;)

  3. Kazik pisze:

    Ja mam zamiar w święta pocisnąć tą trasę
    pozdro

  4. foxi_lady pisze:

    piękne widoki :) przecudne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>