Kościelec zimą żlebem Zaruskiego

To miała być wycieczka zorganizowana na zabicie czasu przed powrotem na busa, a okazała się jedną z fajniejszych podczas ostatniego wyjazdu w Tatry. Gosia rzuciła hasło wejścia na Kościelec żlebem Zaruskiego na co z chęcią przystałem.

Warunki w ten dzień były wyśmienite ! Lampa oraz super widoczność zwiastowały fajną niedzielę. Dodatkowo zabetonowany śnieg w żlebie zmniejszył ryzyko lawinowe do możliwego minimum. No cóż, pozostało nam tylko ostrożnie dziabać do góry i rozkoszować się widokami.1-GOPR1612-poczatek
Początkowo żlebik miał małe nastromienie2-GOPR1623
Dalej już bywało różnie ;)3-G0161640-cisniemy

Samojebka z kija samobija ;)4-GOPR1667
Miejscami było trochę lodu, więc trzeba było dziabać w skupieniu.pano1
…końcowe fragmenty żlebu.pano2

Czas odsapnąć !5-GOPR1682
Gosia trawersuje w stronę szlaku.GOPR1689-szlak
…a tu już dreptanie po kamulcach.pano3
…są widoczki…GOPR1692-gosia-szamie
…kabanoski i inne stworki ;)G0171733-bareja
Kto oglądał Bareję ten wie o co cho ;)pano4
THE END

ps. polecam tą wycieczkę jedynie przyd dobrze związanej pokrywie śnieżnej !

ps2. jakby ktoś potrzebował topo ( zapożyczone z taternik.net)

Koscielec_NE topo

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>