Kieżmarski Szczyt – zaklinanie pogody ogórkiem ;)

na-szlaku-panorama
Główną atrakcją naszego ostatniego wypadu w Tatry słowackie miała być wycieczka na Kieżmarski Szczyt. Niestety kolory nieba oraz zrywający się wiatr, nie zapowiadały przyjaznej pogody. Ponadto prognozy z mountainforecast wieszczyły lekkie opady i niestety możliwość wystąpienia burz, a ja jakoś nie miałem ochoty być przysmażony piorunem. Mimo to postanowiliśmy wyruszyć w stronę Rakuskiego Przechodu i tam zdecydować co dalej.

Droga początkowo monotonna, robiła się bardziej ciekawa w miarę upływu czasu. Najfajniejszym elementem był skalisty żleb z łańcuchami, po którego przejściu  dostrzegamy tajemniczą jaskinie (po lewej). Dalej już zakosami na przełęcz, mijając „urokliwego chłopka”.
GOPR3025-ogorek
Na miejscu przywitały nas ogromne fale chmur wlewające się nawet na przełęcz. Na szczęście, każdy nawet początkujący turysta wie, że w razie kiepsko zapowiadającej się pogody, należy wyciągnąć z plecaka dużego ogórka i poprosić o rozpogodzenie ;)
panorama-idziemy-na-kiezmarski-szczyt
Chmury bawiły się z nami w berka, pojawiając sie i znikając raz po raz. Pomimo tego, po wypakowaniu niepotrzebnych gratów i zabunkrowaniu ich pomiędzy kamieniami, ruszyliśmy w stronę Kieżmarskiego Szczytu.
panorama-gosia-sie-skrada
Ogórek nie za bardzo wysłuchał naszych modłów, dzięki czemu na niebie mogliśmy obserwować niesamowity spektakl chmur. Jak się okazuje nie trzeba lampy, aby było pięknie.
GOPR3058-gosia-skrada-sie-po-kamykach
Droga na Kieżmarski Szczyt prowadziła przez zróżnicowane ale maksymalnie I-kowe trudności. Taka mieszana i przyjemna graniówka, oznaczona tu i ówdzie kopczykami.
gosia-panorama-idzie
panorama-maly-kiezmarski
A tutaj samojebka na Małym Kieżmarskim Szczycie. W tle widać jego starszego brata.
GOPR3107-gosia-na-tle-lomnicy
No i udało sie dotrzeć do celu. Z Kieżmarskiego Szczytu mogliśmy obserwować Łomnicę, która raz po raz chowała się za chmurami. W skrzyneczce wpisowej znaleźliśmy roladę powstałą ze starego przemoczonego zeszytu, oraz zawinięty w plastikowe worki świeży, suchy notesik. Niestety ktoś postanowił razem z nim umieścić kilka rozpakowanym cukierków mlecznych, które przykleiły się do zawartości plastikowej torebki :/
wizdok-na-łomince-z-kiezmarskiego
G0073214-wracamy-sklejka-1920
Powoli, tanecznym krokiem schodzimy w stronę Huncowskiej Przełęczy ;)
kolejna-panoramka schodzimyNiestety to ostatnia fota z zejścia. Dalej już trzeba było uważnie patrzeć pod nogi, gdyż zejście z Huncowskiej Przełęczy wiedzie przez usypisko kamulcy, które potrafią wyjechać człowiekowi spod nóg.
GOPR3281-ja-i-gosia-w-schronie-sklejka-1920
Po dotarciu do Chaty nad Zielonym Stawem Kieżmarskim pozwoliliśmy sobie na odrobinę burżuacji ;) Klobaska i pivo to jest to bracie i siostro :)
A poniżej topo naszej wycieczki na Kieżmarski Szczyt (kolor czerwony to trasa podejścia, niebieski zejścia).
mapka topo Kieżmarski Szczyt
No i tradycyjnie zapraszam na filmik z wycieczki :)

You may also like...

1 Response

  1. Bartek pisze:

    Genialne foty :) Super jest też taki rysunek trasy – popieram!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>