Co warto zabrać w góry zimą

co zabrać w góry

Wybierając się w góry zimową porą nie możemy zapomnieć o odpowiednim przygotowaniu fizycznym jak i sprzętowym. Aby być gotowym na śnieżne wojaże po szlakach warto sobie sporządzić listę „Co warto zabrać w góry zimą”. Wyobraźmy sobie iż będziemy włóczyć się po polskich Tatrach w temperaturze dziennej -10 C , mieszkając w schroniskach i śpiąc jeno na glebie.

1. Dobra kondycja
Podroż zima znacznie różni się od letnich wojaży. Wszechobecny śnieg sprawia iż trawersowanie czy wspinaczka stają się znacznie trudniejsze. Dlatego też warto przygotować swoje ciało na bardziej wzmożony wysiłek fizyczny niż latem. Wystarczy biegać co drugi dzień po 5 kilometrów, aby kondycja osiągnęła w miarę przyzwoity poziom.
2. Odpowiednia wiedza
Zimą czyha na turystę więcej niebezpieczeństw niż latem. Każdy kto wybiera się w tą porę w góry powinien być świadomy zagrożenia jakim są lawiny. Dlatego tez niezbędna będzie wiedza z oceny sytuacji lawinowej, jak unikać lawin oraz jak się zachować w przypadku zejścia olbrzymich mas śniegu.
3. Odzież
Ubieramy się na tak zwaną cebulką:
– pierwsza warstwa : bielizna termiczna (top i dół) + cienkie skarpetki
– druga warstwa : cienka bluza polarowa (setka) + spodnie wodoodporne + grubsze skarpety
– trzecia warstwa : Softszel +buty wysokogórskie+ stuptuty + czapka + rękawiczki zimowe
Warto ze sobą zabrać kurtkę puchową , aby przyodziać ją na postojach oraz komin na szyję, który w razie potrzeby osłoni także znaczną cześć twarzy.
-pozostałe: klapki, belizna, zapasowe rekawiczki i czapka

4. Jedzenie + przydatny sprzęt do pichcenia
Zimą warto zabierać ze sobą wysokokaloryczne jedzenie, które da nam power do wzmożonego wysiłku fizycznego

Ja preferuję :

Chałwa- źródło tłuszczy ,białka i węgli. Jej ważną cechą jest to, iż jest stosunkowo odporna na zamarzanie, w przeciwieństwie do czekolad i innych batonów. Możemy śmiało dopalać się nią w terenie.

Zestaw obiadowy- ja najczęściej zabieram ze sobą tuńczyka w puszce (białko ) plus kasza kuskus wymieszana z suszoną włoszczyzna. Daje to mi pełnowartościowy posiłek do którego przyrządzenia potrzebny będzie tylko wrzątek

Zestaw śniadaniowy – mieszanka kaszki dla dzieci, rodzynek, orzechów ziemnych i płatków owsianych. Dobry pałer na początek dnia, bardzo łatwy do przyrządzenia

Termos z herbatą – w zimę warto pić ciepłe płyny. Dlatego zawsze na postoju popijam herbatę, najlepiej słodzoną(dodatkowe węglowodany)

Kuchenka turystyczna plus kartusz z gazem,zestaw garnków,sztućce- w polu zawsze możemy dorobić sobie herbaty gdy nam zabraknie czy nawet stopić śnieg który później będziemy mogli przyjmować w postaci płynnej. Natomiast przygotowywanie swojego jedzenia w schronisku znacznie obniży koszty naszego wypadu.

5. Sprzęt
– akcesoria wspinaczkowe : w zależności od charakteru naszej wędrówki mogą przydać się raki, czekan, uprząż wspinaczkowa, lonża ,kask, poręczówka itp ( te dwie pierwsze pozycje raczej obowiązkowe)
– okulary z filtrem uv bądź gogle- słońce odbijające się od śniegu potrafi niesamowicie oślepiać.
– kijki trekingowe z płatkami śniegu – najlepiej wybrać te regulowane z blokada na zaciski. Te zakręcane potrafią się same często odblokowywać w śniegu.
– mapa + kompas – podstawowy zestaw do orientacji w terenie
– telefon+ładowarka – w razie nagłego wypadku możemy wezwać pomoc
– plecak min 40 litrowy
-saszetka na dokumenty
– czołówka – czasami pomimo iż nie planujemy podróżować po zmroku, jesteśmy do tego zmuszeni. Wtedy konieczne jest oświetlenie sobie drogi na szlaku. Pamiętajmy też o dodatkowych bateriach, gdyż zimą padają one znacznie szybciej.
-śpiwór+karimata- do spania na glebie w schronisku wystarczy niskobudżetowy śpiwór letni plus 20mm mata. Jeśli nie planujemy spania w jamie śnieżnej, nie ma sensu ciorać dobrego śpiworka.

6 Kosmetyki

podstawowe :kulka pod pachy,ręcznik,papier toaletowy, szczoteczka, pasta
– krem z filtrem – aby uchronić twarz przed poparzeniami, należy zawsze przed podróżą posmarować się tłustym kremem z filtrem

7 Apteczka – ta pozycja na szczęście rzadko się przydaje, ale lepiej chuchać na zimne bo nigdy nic nie wiadomo
Przeciwbólowe, Bandaż, Plaster z opatrunkiem, Gaza, Folia NRC ,Czosnek w kapsułkach,
Jodyna/woda utleniona, cholinex

Jak się okazuje uzbierało się nam trochę gratów, które będziemy dźwigać na swoim grzbiecie.

You may also like...

3 Responses

  1. kubek pisze:

    a moja dziewczyna zabiera zawsze za duzo elementów z punktu 6 hehehehehehe

  2. Mateo pisze:

    Tak z ciekawości,
    po tych kilku latach zimowego łażenia, jaka długość czekana jest wg Ciebie najlepsza (w cm w stosunku do wzrostu)? do kostki, czy raczej w pół łydki? Na filmiku z Kościelca (pod białą pierzynką), wydawało mi się, że jednak preferujesz taki do pół łydki? Pytam, bo sam kombinuję jaka długość jest mi tak na serio potrzebna ;)
    Dzięki za pomoc!

  3. Kwaq pisze:

    ja przy wzroscie 175 cm używam czekana turystycznego 60cm, w stanie spoczynku sięga mi on lekko ponad kostkę :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>