Bielizna termoaktywna – jak ją wybrać

Chyba każdy, kto w sposób aktywny spędza swój wolny czas, podzieli moje przekonanie iż noszenie bielizny termoaktywnej daje super komfort a nawet jest nieodzowne czy to przy sportach zimowych czy letnich trekkingach.

Prawidłowa wymiana ciepła pomiędzy naszym ciałem a otoczeniem sprawia iż nasz organizm jest bardziej efektywny. I to właśnie zapewnia nam bielizna termoaktywna. Dzięki odpowiednim właściwościom termoizolacyjnym, pozwala utrzymać odpowiednią ciepłotę ciała bez względu na warunki pogodowe. Ponadto doskonale odprowadza wilgoć na zewnątrz poprzez włókna polipropylenowe utrzymując suchą skórę. Nikt z nas przecież nie lubi mokrych ciuchów na grzbiecie, które łatwo mogą doprowadzić do przeziębienia.

Jeszcze jedną fajną właściwości takich ciuchów jest bakterio-statyczność. Pomimo iż przy aktywności fizycznej dość dużo się pocimy to taka bielizna tak szybko nie będzie generować brzydkiego zapachu jak klasyczna bawełniana koszulka.

Jak wybrać bieliznę termoaktywną ?

Pierwszą rzeczą na jaką zwracam uwagę jest skład tkaniny. Ja wybieram produkty składające się z poliamidu,polipropylenu i elastanu. Bawełna jest tu raczej średnio wskazana.

Dla tych, którezy nie lubią sztucznych tkanin pozostaje jeszcze wełna merino. Niestety jeszcze nie miałem okazji jej testować.

Druga sprawa to dopasowanie. Czy to koszulka czy kalesony, muszę one jak najlepiej przylegać do ciała, aby dobrze odprowadzały pot od ciała. I to waśnie dopasowanie zapewniają włókna elastyczne w dzianinie (np. elastan). Bielizna powinna ładnie opinać ciało, ale też nie powinna uciskać

Trzeci aspekt to przeznaczenie. Na okres zimowy bielizna powinna mieć odrobinę większą gramaturę, a na okres letni może być znacznie lżejsza.

Oczywiście ważnym czynnikiem przy ostatecznym wyborze bezie także wykonanie i trwałość produktu. Tanie produkty z hipermarketu mogą znacznie odbiegać jakościowo od markowych wyrobów, choć zdarzają się i wyjątki. Czasami Lidl wypuszcza dość dobre koszulki i kalesony, ale nie jest to też regułą.

Ps. Ja obecnie intentywnie używam bielizny z Decathlona ( budżeytowa Kipsta) oraz produktu firmy Brubeck( trochę droższa). Decthlonowski produkt mimo swojej ceny spisuje się znakomicie, ustępuje jedynie tym droższym pod względem komfortu, a to ze względu na obecność szwów.

 

You may also like...

7 komentarzy

  1. NOla napisał(a):

    ja wole merinosa

  2. Baska napisał(a):

    Ja upolowałąm kiedys super bielizine w markecie Lidl , jak dotąd sluży mi i nie mam zastrzezen, mam nadzieje ze rzuca niedlugo znowu cos ciekawego za niewielka kase

  3. Rafał napisał(a):

    zawsze na narty zakładam bielizne termoaktywną, według mnie taka odzież rządzi :P

  4. Czarek napisał(a):

    Bielizna która nie generuje zapachów to ta zrobiona z wełny merino, daje rade nawet kilka dni, reszta śmierdzi po jednym dniu. Aha i tu chyba jest nieścisłośc :) „Bielizna nie powinna ładnie opinać ciało, ale też nie powinna uciskać”

  5. Kwaq napisał(a):

    O rzeczywiście wdał się error w opis. Thx :) Jeśli chodzi o przykre zapachy to myślę że jest to także kwestia organizmu. Mi wali pod pachą dopiero po tygodniu hehe ;) A tak serio to też wypróbuje merinosa jak znajdę kilka wolnych złociszy :) pozdrawiam

  6. Czarek napisał(a):

    Masz rację, to kwestia organizmu i diety

  7. Dominik napisał(a):

    Ja kiedyś z zakupionymi butami dostałem skarpety z wplecionymi srebrnymi mikrowłóknami i także nie było problemu z nieprzyjemnymi zapachami. Słyszałem też, że bardzo dobrym sposobem na pozbycie się zapachów, to wymoczenie odzieży w roztworze do odkażania wody. Takie tabletki w każdej aptece można kupić, i podróży mogą się przydać, jeżeli nie będziemy mieli możliwości zagotowania wody ze strumienia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *